Jak wygląda psychoterapia?

Psychoterapia nie ma jednego, z góry ustalonego przebiegu. Zależy od osoby, powodów zgłoszenia, celów pracy i sposobu, w jaki rozwija się relacja terapeutyczna. Są jednak elementy, które pozwalają lepiej zrozumieć ten proces: pierwsze konsultacje, ustalenie zasad współpracy, regularne spotkania oraz wspólne przyglądanie się temu, co dzieje się w przeżywaniu siebie i w relacjach z innymi.

Pierwsze spotkania

Pierwsze spotkania mają zwykle charakter konsultacyjny. Służą poznaniu sytuacji osoby zgłaszającej się na psychoterapię, rozmowie o tym, co obecnie jest trudne, oraz sprawdzeniu, czy psychoterapia jest odpowiednią formą dalszej pracy.

Nie zawsze już podczas pierwszej konsultacji można precyzyjnie określić problem. Czasem powód zgłoszenia jest wyraźny: kryzys, lęk, strata, przeciążenie, trudność w ważnej relacji. Innym razem pojawia się bardziej ogólne poczucie utknięcia, powtarzania podobnych sytuacji albo trudność w rozumieniu własnych reakcji.

Pierwsze rozmowy służą również wzajemnemu poznaniu sposobu pracy. Znaczenie ma nie tylko doświadczenie i przygotowanie terapeutki, lecz także to, czy osoba korzystająca z konsultacji może stopniowo budować w tej relacji wystarczające poczucie bezpieczeństwa, aby mówić o sprawach ważnych, trudnych lub niejednoznacznych.

Konsultacja nie musi więc prowadzić automatycznie do rozpoczęcia psychoterapii. Jest także przestrzenią do namysłu nad tym, czego dana osoba potrzebuje i jaka forma pomocy może być właściwa.

Cel nie zawsze jest oczywisty od początku

Cel psychoterapii bywa formułowany na wiele sposobów. Czasami jest konkretny: zmniejszenie nasilenia lęku, poradzenie sobie z kryzysem, lepsze rozumienie konfliktów w relacjach. Czasami dopiero w toku rozmów staje się jasne, że za zgłaszanym problemem znajdują się również inne pytania.

Nie oznacza to, że terapia powinna nieustannie zmieniać kierunek. Bardziej chodzi o uznanie, że rozumienie własnej sytuacji może się rozwijać.

Osoba może początkowo mówić o potrzebie „pozbycia się” określonej reakcji, a później odkrywać, że ważne jest także zrozumienie, kiedy ta reakcja się pojawia, czego chroni i jakie ma znaczenie w relacjach.

Cele można więc w trakcie psychoterapii ponownie omawiać. Nie są kontraktem, który raz zapisany nie podlega zmianie, lecz punktem odniesienia pozwalającym wspólnie sprawdzać, czy praca pozostaje związana z tym, co dla pacjenta rzeczywiście istotne.

Ramy terapii

Psychoterapia odbywa się w określonych ramach. Należą do nich między innymi częstotliwość spotkań, czas trwania sesji, zasady odwoływania spotkań i płatności, sposób kontaktowania się pomiędzy sesjami oraz zasady poufności.

Może się wydawać, że są to kwestie wyłącznie organizacyjne. W praktyce jasne i przewidywalne ramy mają również znaczenie dla samego procesu terapeutycznego. Pozwalają wiedzieć, czego można oczekiwać od współpracy i jakie są jej granice.

Poufność stanowi podstawową zasadę psychoterapii, ale — podobnie jak w innych profesjonalnych formach pomocy — ma określone prawem i standardami zawodowymi granice. Powinny być one jasno omówione.

Ramy nie służą stworzeniu relacji sztywnej czy bezosobowej. Mają raczej zapewnić wystarczającą stabilność, aby w jej obrębie można było zajmować się doświadczeniami, które bywają zmienne, niepewne i emocjonalnie trudne.

  1. Konsultacje wstępne →
  2. Ustalenie ram i kierunku pracy →
  3. Proces terapeutyczny ↔
  4. Refleksja nad przebiegiem →
  5. Zakończenie

Psychoterapia nie musi przebiegać liniowo. W toku pracy można wracać do wcześniejszych pytań, celów i sposobów rozumienia własnego doświadczenia.

Co dzieje się podczas sesji?

Psychoterapia nie polega wyłącznie na opowiadaniu o wydarzeniach z minionego tygodnia. Rozmowa może dotyczyć konkretnych sytuacji, ale istotne staje się również to, jak zostały przeżyte.

Można przyglądać się emocjom, myślom, potrzebom i oczekiwaniom. Temu, jakie znaczenie zostało przypisane zachowaniu drugiej osoby. Temu, co wydarzyło się później i dlaczego określony sposób reagowania okazał się tak łatwo dostępny.

Terapeutka może zadawać pytania, dzielić się obserwacjami i proponować hipotezy. Nie powinny one jednak funkcjonować jako ostateczna prawda o pacjencie. Są propozycją wspólnego sprawdzania i mogą zostać zmienione, jeżeli nie odpowiadają doświadczeniu osoby uczestniczącej w terapii.

Ważne jest również to, czego jeszcze nie wiadomo. W psychoterapii nie zawsze potrzebne jest szybkie znalezienie wyjaśnienia. Zdarza się, że większe znaczenie ma możliwość pozostania przez pewien czas przy pytaniu, którego odpowiedź dopiero się kształtuje.

Relacja terapeutyczna jest częścią terapii

Psychoterapia odbywa się w relacji i właśnie dlatego sama relacja z terapeutką może stawać się ważnym źródłem informacji.

Nie chodzi o to, aby każde zachowanie wobec terapeutki interpretować jako powtórzenie czegoś z przeszłości. Warto jednak zauważać momenty, w których podczas spotkania pojawiają się silne emocje, poczucie niezrozumienia, wstyd, złość, potrzeba wycofania albo przekonanie, że wiadomo już, co terapeutka myśli lub zamierza.

Takie sytuacje nie muszą oznaczać, że terapia „źle działa”. Napięcie czy nieporozumienie mogą pojawiać się w każdej znaczącej relacji. Istotne jest to, czy można o nich rozmawiać.

Badania nad psychoterapią od wielu lat wskazują na znaczenie przymierza terapeutycznego — wspólnego rozumienia celów, sposobu pracy i jakości relacji. Dobra relacja terapeutyczna nie oznacza jednak relacji pozbawionej różnic. Bardziej chodzi o zdolność do pozostawania we współpracy również wtedy, gdy pojawia się trudność.

Czy trzeba powiedzieć wszystko?

Rozpoczęcie psychoterapii nie oznacza obowiązku natychmiastowego ujawnienia wszystkich najbardziej osobistych doświadczeń.

Zaufanie rozwija się w czasie. Niektóre tematy są dostępne od początku, inne wymagają większego poczucia bezpieczeństwa. Czasami sama trudność w mówieniu o czymś może być ważną informacją: pojawia się wstyd, lęk przed oceną, obawa przed konsekwencjami albo potrzeba ochrony części własnego doświadczenia.

W terapii można zajmować się również tym, dlaczego określony temat jest trudny do poruszenia, bez wymuszania jego natychmiastowego ujawnienia.

Otwartość ma znaczenie, ale nie oznacza obowiązku natychmiastowego ujawniania wszystkich osobistych doświadczeń. Jej sens wiąże się raczej z możliwością stopniowego budowania relacji, w której osoba może decydować się mówić o tym, co ważne, we własnym tempie.

Zmiana nie zawsze przebiega równomiernie

Psychoterapia nie przebiega jak prosta droga od problemu do rozwiązania.

Bywają okresy, w których zmiana jest wyraźnie odczuwalna. Innym razem pojawia się wrażenie zatrzymania albo powrotu do dawnego sposobu reagowania. Nie musi to oznaczać, że wcześniejsza praca została utracona.

Nowe rozumienie siebie szczególnie trudno utrzymać w sytuacji silnego napięcia. Człowiek może w spokojnym momencie widzieć kilka możliwych perspektyw, a podczas konfliktu ponownie reagować bardzo automatycznie. Z czasem zmianą może być już samo wcześniejsze zauważenie takiego momentu.

Efektem psychoterapii nie musi być brak trudnych emocji. Może nim być większa zdolność ich rozpoznawania, rozumienia i pozostawania z nimi bez natychmiastowego działania.

Zmiana może oznaczać również więcej swobody: pomiędzy emocją a reakcją pojawia się przestrzeń, w której można zastanowić się, czego się potrzebuje i jaka odpowiedź będzie bardziej zgodna z rzeczywistą sytuacją.

Zakończenie terapii

Zakończenie psychoterapii jest częścią procesu, a nie wyłącznie ostatnią sesją w kalendarzu.

Może wynikać z osiągnięcia celów, zmiany sytuacji życiowej albo wspólnego uznania, że dalsza praca w obecnej formule nie jest już potrzebna. Czasami osoba chce zakończyć terapię także wtedy, gdy część tematów pozostaje otwarta.

Warto, jeśli to możliwe, poświęcić zakończeniu czas. Pozwala ono przyjrzeć się temu, co się zmieniło, co okazało się ważne i jakie obszary nadal wymagają uwagi.

Samo rozstanie z terapeutką może również wywoływać różne emocje. Nie muszą one zostać „rozwiązane” przed zakończeniem. Mogą natomiast zostać zauważone i nazwane.

Psychoterapia jako możliwość lepszego rozumienia siebie

Psychoterapia nie prowadzi do pełnej i ostatecznej wiedzy o sobie.

Sposób przeżywania siebie zmienia się wraz z doświadczeniami, relacjami, sytuacją i etapem życia. To, czego człowiek potrzebuje w jednym momencie, może wyglądać inaczej kilka lat później.

Być może jednym z ważniejszych efektów psychoterapii jest więc nie znalezienie jednej definicji siebie, lecz rozwinięcie większej ciekawości wobec własnego doświadczenia.

Możliwości zauważenia: „tak właśnie teraz to rozumiem — ale być może istnieje również inna perspektywa”.

Rozpoznania emocji, zanim całkowicie przejmą sposób myślenia.

Zobaczenia powtarzającego się wzorca, zanim po raz kolejny zostanie odegrany.

I coraz większej swobody w decydowaniu, jak chce się reagować w relacji ze sobą i z innymi.

Wybrane źródła

  • Bordin, E. S. (1979). The generalizability of the psychoanalytic concept of the working alliance. Psychotherapy: Theory, Research & Practice, 16(3), 252–260.
  • Flückiger, C., Del Re, A. C., Wampold, B. E., & Horvath, A. O. (2018). The alliance in adult psychotherapy: A meta-analytic synthesis. Psychotherapy, 55(4), 316–340. https://doi.org/10.1037/pst0000172
  • Allen, J. G., Fonagy, P., & Bateman, A. W. (2014). Mentalizowanie w praktyce klinicznej. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
  • European Association for Gestalt Therapy. Code of Ethics and Professional Practice.