UMÓW KONSULTACJĘ

Skorzystaj z terapii indywidualnej

lub terapii par i małżeństw!

Zadzwoń: 732 810 032

Gabinet Psychoterapii i Terapii Par

Czym jest STRATA ?

            Doświadczenie straty związane jest z utratą kogoś lub czegoś w życiu, co było dla nas ważne, cenne i wartościowe, na czym nam zależało, z czym lub kimś byliśmy związani. A więc odnosi się do strat bliskiej osoby, ważnej relacji, związku, pracy, majątku, domu czy zdrowia, a nawet niespełnionych marzeń i niezrealizowanych planów.

Przeżycie straty to proces żałoby składający się z 5 etapów.

            Elisabeth Kübler-Ross pisała o nich w odniesieniu do wiadomości o nieuleczalnej chorobie i przeżywaniu żałoby po stracie bliskich - ale odnosi się to również do procesu, przez który przechodzi się po każdej stracie. Oczywiście wielkość straty i intensywność przeżywanych emocji zależy od sytuacji. Ale proces jest ten sam.

Stratę przeżywamy rozstając się z kimś bliskim – nie tylko w wyniku jej/jego śmierci. Również w wyniku rozstania – i to niezależnie od tego, kto był jego inicjatorem.
Przez ten sam proces przechodzą osoby, które dowiadują się o swojej nieuleczalnej chorobie. Stratą może być konieczność pożegnania się z jakąś ideą lub wizją, wyobrażeniem jakie miało się na temat swojego życia i tego, jak będzie się ono toczyć. Stratą jest też rozstanie z jakąś wizją na swój temat - rozstanie z ważną dla nas identyfikacją.
Również każdy wybór jest jednocześnie rezygnacją z innych opcji - i kiedy mówimy o tych najważniejszych dla danej jednostki wyborach - warto też o tym pamiętać, że pozostawienie pewnych opcji za sobą może wiązać się z koniecznością przejścia przez opisywane etapy.

            W zależności od intensywności emocji, czy siły przywiązania do osoby/ idei przejście przez ten proces może być bardziej, lub mniej czasochłonne i energetycznie kosztowne. Nie bez znaczenia jest tu fakt, na ile zaskakujące jest dla nas to rozstanie. Ale nie należy tego oceniać – chodzi tu bowiem o wartości i znaczenia, które sami subiektywnie wiążemy z obiektami naszych emocji.
            Generalnie w psychologii zakłada się, że pełen proces żałoby trwa dwa lata. Choć zwyczajowo w naszej kulturze żałobę nosiło się przez rok. Z kolei amerykańscy badacze wyliczyli, że średni czas potrzebny po rozstaniu z ukochaną osobą, by „o niej zapomnieć” to 17 miesięcy i 26 dni... Są to jednak ogólne wytyczne i okres żałoby może trwać i dłużej (mało prawdopodobne by trwał krócej niż rok). Jeśli strata jest trudna do zaakceptowania - i jeśli np. w przypadku rozstań z żyjącą osobą dąży się do kontaktu i próbuje wracać do relacji – może to powodować, że przedłużać będzie się czas rozstania - żałoba nie może się „dopełnić”/ dokonać.
Ponadto warto wiedzieć, że osoba będąca w procesie żałoby może przenosić się między kolejnymi fazami. Tzn. nie da się procesu przyspieszyć. Naturalne są natomiast powroty do poprzednich faz. To, czy takie „cofanie się” ma miejsce i z jaką intensywnością (mogą to być chwilowe powroty emocji i stanu psychicznego typowego dla danej fazy – mogą być okresowe) zależy od wielu czynników.

Etapy żałoby po stracie

1. Zaprzeczenie 

Mechanizm obronny ego; prawda bywa trudna do przyjęcia/ zaakceptowania - więc łatwiej jest jej zaprzeczać, niż przyjąć. Mimo iż teoretycznie zdajemy sobie sprawę z tego, co się dzieje – tak naprawdę w to nie wierzymy. Zaprzeczać można na różne sposoby: odcinając emocje ("nie obchodzi mnie to"), wypierając (udając, że nie ma "problemu", czyli konfliktu), negując aktywnie (szydząc; broniąc swojego zdania; udowadniając wszystkim, którzy chcą nas skonfrontować, że się mylą).

To etap, na którym osoba skonfrontowana ze stratą przeżywa szok. I potrzebuje trochę czasu, by w ogóle dotarło do niej, co się dzieje. Zanim to nastąpi osoba przeżywająca stratę może fantazjować, czy w pewien sposób żyć w świecie fantazji. Co – w przypadku rozstań z żyjącymi osobami – może prowadzić do poszukiwania kontaktu i nieadekwatnych zachowań. Może mieć miejsce próba aktywnego odrzucania faktu, że nastąpił koniec związku.

2. Gniew

Wynika z tego, że nie jest tak, jak byśmy chcieli; że nie było tak, jak byśmy chcieli – czy innymi słowy, że jest, tak jak jest. Może być to też gniew, że daliśmy się na coś nabrać, lub sami oszukiwaliśmy się wierząc w coś – poczucie bycia oszukanym i zawiedzionym.

Złość jest naturalnym uczuciem i trzeba ją po prostu przeżyć - nie tłumiąc jej! Jeśli się na to pozwoli, to zazwyczaj szybko mija. Warto jednak pamiętać, że jest różnica między przeżywaniem i nazwaniem emocji – a reagowaniem pod ich wpływem, czy aktywnym wyrażaniem... W przypadku rozstań z osobami żyjącymi gniew może prowokować nas do różnych form poszukiwania zemsty. Z czego – dla własnego dobra – lepiej jednak zrezygnować.
Złość w tej fazie możemy przeżywać wobec różnych osób - osoby, którą straciliśmy; osób z nią związanych; osób, które konfrontują nas z sytuacją lub w jakiś sposób wydają się nam z nią związane. Ale może to być też złość na sytuację, czy na los/ czy Boga.

3. Targowanie się (negocjacja)

Wychodząc naprzeciw prawdzie szukamy wskazówek, szukamy nowej struktury, która pomogłaby nam uporządkować obraz świata. To etap, w którym przeczuwa się, że coś jest nie tak - wie się, że nie da się wrócić do poprzedniego stanu, cofnąć, ale bez pełnego zrozumienia nie możesz iść naprzód. Często ta faza związana jest z wypieraniem i zaprzeczaniem. Ścierają się tu, bowiem dwie siły – siła tego co było i tego, co ma nadejść. To etap, na którym wszelkimi sposobami, prośbą i groźbą, lub nawet uciekaniem się do zabiegów magicznych – będziemy momentami próbowali „przywrócić do życia”, to/tego, kto odszedł.
Zrozumienie i oswojenie się z nową rzeczywistością wymaga czasu i wymaga myślenia. Na tym etapie próbuje się negocjować - ze sobą; czasem z przypadkowymi przedstawicielami otoczenia, którzy w danym momencie "uosabiają" w naszym odczuciu jakiś pogląd; czasem z Bogiem, czy losem (to - często w przypadku straty bliskich osób).

Negocjacje mogą mieć charakter "gdybania" - "a może gdybym coś zrobił/zrobiła inaczej", „może da się cofnąć?” To etap, w którym są momenty "wszystko bym oddał/oddała byle tylko to odwrócić..." nieodwracalne. W umyśle pojawiają się różne alternatywne scenariusze – „gdybym zrobił/zrobiła coś inaczej to by się nie wydarzyło”. W przypadku straty bliskich mogą to być myśli na temat tego, że coś powinno było się zrobić/ inaczej działać/ zrobić coś lepiej. Bo gdybyśmy zrobili wszystko tak, jak trzeba to przecież nie mieli byśmy wątpliwości – prawda?...no nie prawda.

Wątpliwości w procesie żałoby pojawiają się tak, czy inaczej. Przez te trudne, ambiwalentne emocje, przez etap wątpienia i zwątpienia, etap zadawania sobie pytań – trzeba po prostu przejść. Ale warto oczywiście przechodzić świadomie – i z tego wewnętrznego zmagania z „co by było, gdybym...”wynieść nauki.
Jest to etap, na którym może przyjść nam silnie zmierzyć się ze swoją odpowiedzialnością za pewne wydarzenia. Z odpowiedzialnością za swoje czyny. Czy za to, jak toczyła się relacja. Nie piszę o tym, by wpędzać kogoś w poczucie winy – choć... być może nie uda się go uniknąć. Ale jest tak, że by w procesie żałoby zdrowieć trzeba na siebie wziąć swoją część odpowiedzialności – w przypadku, gdy jej unikamy. Może trzeba też przestać na siebie brać odpowiedzialność za te rzeczy, za tą część historii/ relacji, na którą nie mieliśmy wpływu. Zaakceptowanie bezsilności (np. że nic się nic nie mogliśmy zrobić, by pewnym wydarzeniom zapobiec) może być równie trudne.

4. Depresja 

Kiedy już dotrze do nas, że nie da się cofnąć przychodzi etap załamania. Sytuacja, a właściwie emocje z nią związane bywają silne. Temu etapowi może towarzyszyć poczucie przytłoczenia i myśli, że "to nas przerasta". Co prowadzi do wycofania się i apatii. Depresja miewa różne objawy – nieuświadomiona wiąże się ze stanem ciągłego zmęczenia i senności, z brakiem apetytu – lub z nadmiernym łaknieniem i problemami ze snem.
Generalnie depresja to stan, w który się wpada kiedy nie przeżywa się emocji, które się ma – nie jest się z nimi w dobrym kontakcie. Emocje te to przede wszystkim żal i złość. Dlatego warto zastanowić się, na co jestem zły/a i za czym odczuwa żal?
Na tym etapie dobrze jest stworzyć dla siebie odpowiednią przestrzeń i warunki, by móc się zmierzyć z tym, co przeżywamy. By tą całą wielość, która może nas przytłaczać jakoś ogarnąć. Nazwanie emocji - jakby nie były w naszym odczuciu irracjonalne, czy nielogiczne (a może nie na miejscu?) ma funkcję uzdrawiającą. Warto pamiętać, że emocje trzeba nazwać i zrozumieć– ale nie można ich oceniać/ wartościować. W rozumieniu psychologii emocje zawsze są „na miejscu” - są takie, jakie są. I rządzą się swoją własną – nie racjonalną – logiką.

Dla tego etapu naturalne (i nawet w pewnym stopniu wskazane) jest wycofanie się ze świata, który nas otacza. Być może z intensywniejszych kontaktów towarzyskich. Trzeba też jednak uważać, by nie zamykać się nadmiernie w sobie. Przejście przez pewne żałoby w życiu, z różnych powodów, może być dla nas bardzo trudne – dlatego warto korzystać z pomocy innych osób. Jeśli na etapie targowania się nadmiar myśli i ambiwalencja emocji (może to być poczucie potocznie określane, jako „czuję, że zaraz zwariuję”) nie skłoniły nas, by szukać wsparcia – na tym etapie może być to niezbędne. Oczywiście najskuteczniejsza będzie pomoc specjalisty, który rozumie, co z nami się dzieje i pozostając osobą obiektywną, oraz w oparciu o posiadaną wiedzę, może nas skutecznie poprowadzić. Ale też wsparcie zaufanych przyjaciół może być cenne. Ważne, by mimo intensywności żalu i bólu, jaki jest do przeżycia – nie unikać go.

5. Akceptacja 

Faza, w której znajdujemy spokój i pewien rodzaj komfortu w nowej sytuacji. Osiągamy stan pogodzenia się ze stratą. Uczucie to i faza często nie pojawiają się nagle – może to następować powoli, stopniowo, niemal niezauważalnie. Ewoluujemy w kierunku nowego stanu istnienia. Powoli wychodzimy z trudności poprzedniej fazy. Aż pewnego dnia orientujemy się, że „tak po prostu” jest ok. Odkrywamy, że jesteśmy już zupełnie w innym miejscu (a często i jesteśmy już innymi osobami) i pewne dawne sposoby myślenia, to co było nam bliskie i dla nas adekwatne – odeszło, nie ma już takiego znaczenia i nie wywołuje intensywnych emocji. Na ich miejscu pojawiła się nowa struktura.
Bywa, że na poprzednich etapach żałoby mamy wrażenie, że ten etap nie nadejdzie nigdy. Na wczesnych etapach - nie wyobrażamy sobie, jak miałby wyglądać. Na kolejnych etapach – możemy tracić wiarę i nadzieję. Ważne, by nigdy się nie poddawać. Ten etap w końcu nadejdzie:)
W fazie akceptacji straty czujemy w końcu, że możemy (i chcemy) aktywnie działać. Jesteśmy w stanie podejmować mądre i dobre decyzje dla siebie - by móc iść w swoim życiu dalej. Lecz nie zawsze i nie od razu oznacza to, że odczuwamy radość, czy inne pozytywne emocje. Akceptacja może (i często tak jest) wiązać się z odczuwaniem smutku.
Tak, jak i smutek pojawia się w naszych sercach i po latach, gdy wspominamy bliskich, którzy odeszli. Pomimo, że już dawno tą trudną drogę żałoby mamy za sobą.

PODSUMOWANIE

Jaspers pisał o "sytuacjach granicznych" - to takie momenty w naszym życiu, kiedy następuje jakaś istotna zmiana (śmierć osoby bliskiej, rozstanie, wejście w kolejną fazę życia, jakieś traumatyczne wydarzenia, ważne wydarzenia itp). Z jednego stanu istnienia przechodzimy w inny. Wspominał też, że w przypadku sytuacji granicznych istotne jest, by przechodzić przez nie świadomie. Dlatego zawsze warto przyglądać się temu co się z nami dzieje i jakie emocje nam towarzyszą – i mimo całej złożoności, jaka może nam towarzyszyć – starać się to nazywać i poznawać.
Dlatego w przypadku sytuacji granicznych wiążących się z koniecznością rozstania – warto zdawać sobie sprawę z tego, jak wygląda proces żałoby. Jeśli w stracie, jaką przeżyliśmy znajdziemy też mądrość np. przez etap targowania się poznając swoje błędy w tym co i jak robiliśmy - pomoże ona nam uczynić nasze życie lepszym.

(tekst zaczerpnięty z innego źródła na podstawie książki Elisabeth Kübler-Ross „Rozmowy o śmierci i umieraniu”)

Terapia par - droga do porozumienia w związku

Terapia par WarszawaMiłość zranioną warto ratować!

Droga do porozumienia w związku prowadzi poprzez głębsze poznanie siebie samych i siebie nawzajem, aż do poczucia zrozumienia i bliskości. Jeśli w Twoim związku zauważasz, że oddalacie się od siebie, macie dla siebie coraz mniej czasu, nie rozmawiacie ze sobą lub pojawiają się ciche dni, czegoś Wam brakuje, coraz częściej pojawiają się konflikty, kłótnie czy awantury nie zwlekaj, aż pojawi się głębszy kryzys, zareaguj już teraz! Możesz to uczynić poprzez życzliwą, otwartą rozmowę z partnerem lub udanie się do terapeuty par, który pomoże Wam w zrozumieniu i ponownym odnalezieniu siebie.

Czasem sytuacja zaszła już daleko i pojawił się poważny kryzys, nie rozmawiacie ze sobą, nie śpicie razem, ktoś czuje się zraniony lub opuszczony, ktoś wie, że skrzywdził i męczy go poczucie winy, może pojawiła się zdrada i zastanawiacie się, co dalej. Zawsze można zacząć od nowa. Jedyne, co potrzebujecie to chęć powrotu do siebie mimo odczuwanego bólu, złości czy lęku.

O relację trzeba dbać w każdej chwili i każdego dnia. Jej budowanie to świadome zaangażowanie i umiejętność bycia razem w poszanowaniu swoich uczuć i potrzeb.

v  Aby wyjść z impasu w związku, trzeba się porozumieć!

v  Aby się porozumieć, trzeba się najpierw rozumieć. Ludzie często starają się porozumieć, ale nie zrozumieć.

v  Aby się rozumieć trzeba rozmawiać – nie dyskutować. Rozmowa nie jest dyskusją.

v  Aby rozmawiać trzeba słuchać bez oceny i bez oskarżania.

v  Aby słuchać, nie oskarżać i rozumieć trzeba być szczerze i życzliwie zainteresowanym rzeczywistością drugiej strony i pomóc drugiej stronie zrozumieć swoją rzeczywistość.

v  Aby być szczerze i życzliwie zainteresowanym rzeczywistością drugiej osoby trzeba zrezygnować z postawy obronnej lub atakującej.

v  Aby nie przyjmować postawy obronnej lub atakującej potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa.

v  Aby czuć się bezpiecznie w rozmowie o trudnych sprawach, trzeba najpierw obustronnie wyciszyć silne emocje, takie jak złość, agresję, żal, niecierpliwość. W takich emocjach rozmowa jest niemożliwa.

v  Aby czuć się bezpiecznie w rozmowie trzeba też uznać prawo drugiej strony do innego sposobu przeżywania rzeczywistości, innego spojrzenia na sytuację, innej opinii, innych postaw i zachowań.

v  Aby nie rezygnować z siebie trzeba nauczyć się adekwatnie komunikować siebie – przede wszystkim swoje uczucia (pozytywne i negatywne), ale też swoje przekonania, oczekiwania i potrzeby.

v  Aby adekwatnie komunikować swoje uczucia trzeba je dobrze rozpoznać i nazywać.

v  Aby adekwatnie komunikować swoje przekonania trzeba je dobrze rozpoznać, nazywać i nie traktować jako prawd absolutnych, jedynie możliwych. W dobrym związku celem jest dobro obu stron, a nie racje.

v  Aby adekwatnie komunikować swoje potrzeby lub oczekiwania trzeba je dobrze rozpoznać, nazywać i nie traktować jak żądań. Oczekiwania to prośby, które mogą lecz nie muszą zostać spełnione.

v  Aby rozpoznać i nazywać swoje uczucia, przekonania, oczekiwania i potrzeby trzeba być w dobrej relacji z samym sobą i umieć wziąć za nie odpowiedzialność.

v  Aby być w dobrej relacji z samym sobą trzeba zacząć rozwiązywanie problemów (w tym problemów w związku) od siebie.

v  Aby rozwiązać swoje problemy, w tym eliminować swoje błędy, które wpływają negatywnie na jakość związku trzeba wziąć za nie pełną odpowiedzialność bez przerzucania jej na drugą stronę.

v  Aby wziąć odpowiedzialność za swoje problemy i swoje błędy trzeba mieć odwagę.

v  Aby mieć odwagę trzeba pokonać lęk, poczucie winy i brak wiary w siebie.

v  Aby pokonać lęk, poczucie winy i brak wiary w siebie trzeba próbować pomimo trudnej sytuacji.

Porozumienie i szczęście w związku jest możliwe!

 

Charakter obsesyjno-kompulsywny

Dziecko zdyscyplinowane – charakter obsesyjno-kompulsywny

Etiologia tego charakteru kształtuje się w relacji z rodzicem nadmiernie kontrolującym, sztywnym, narzucającym ścisłe ramy i przywiązującego wagę do szczegółów. Rodzicielstwa, które nie dopuszcza do spontaniczności i elastyczności w procesie socjalizacji i w rozwoju moralnym. Rodzice są nadzwyczaj zdyscyplinowani i wyjątkowo wyczuleni na wpajanie swojemu potomstwu „poprawnych zasad” etycznych, przekonań i na właściwe ich prowadzenie. Wpajają zasady dyscypliny i samokontroli oraz narzucają dzieciom standardy wolnych od błędów działań, jakimi sami się posługują. Oceniają bardzo dokładnie dziecięcy sposób realizacji zadań i odpowiednio je nagradzają albo karzą. Mogą na przykład przyzwalać na swobodę, ale nie będzie w niej dodatkowych gratyfikacji ani niespodzianek, może być natomiast ściśle uzależniona od spełnienia pewnych warunków, które są ściśle przestrzegane. We wszystkim tym rodzice starają się być cały czas rozsądni i w porządku. Ich sztywny charakter sprawia, że zasadniczo postępują w sposób „podręcznikowy” i, co oczywiste, nie przeżywają zbyt wiele radości. Nie są zdolni do zabawy, do doceniania spontanicznych uczuć, do zrozumienia, uczestniczenia albo uczenia się z dziecięcej zdolności do całkowitego bezinteresownego angażowania się w coś, do podejmowania działań ze względu na zyskiwane w ten sposób uczucia, do osiągania szczytów ekstazy albo dna rozpaczy, do bycia głupim id. Obsesyjno-kompulsywni rodzice mają również tendencję do skrywania wrogości i wszelkich form negatywności, maskując je tłumaczeniem o zasadnej konieczności.

Czytaj więcej: Charakter obsesyjno-kompulsywny

Charakter histeryczny

Dziecko uwiedzione – osobowość histeryczna

Struktura tej osobowości dotyczy konfliktu edypalnego związanego z obszarem zagadnień obejmujących miłość, seks, rywalizację i zdradę. Powstaje tam, gdzie wzorzec systemu rodzinnego może być tworzony przez uwodzącego ojca i przez zimną, lekceważącą i rywalizującą relację matki i córki o zdobycie jego uwagi. Dorosły wykorzystuje naturalne i niewinne potrzeby i postawy dziecka, łącznie z jego wczesną seksualną ciekawością, pobudzeniem, potrzebą kontaktu fizycznego i samą przyjemnością kontaktów relacji rodzicielskich tj.: potrzeba uwagi i opieki. Decydująca jest tu jakaś forma seksualnego nadużycia, dysfunkcjonalna historia rodzinna i spowodowane tym konflikty dotyczące miłości, seksu i rywalizacji. Uwodzenie ze strony ojca rozumiane jest tu jako zachowanie motywowane seksualnie, które jednak nie wiąże się z kontaktem fizycznym czy wymaganiem intymności. W przypadkach nadużyć kontaktu seksualnego dorosłe ofiary pamiętają wyjątkowość pozycji w relacji z krzywdzącym rodzicem, pozytywne aspekty fizycznej uwagi, niektóre aspekty wygranej nad rodzicem tej samej płci. Fakty seksualnego wykorzystywania są zapomniane, ponieważ dziecko nie może ich zintegrować.

Czytaj więcej: Charakter histeryczny

Psychoterapia i Sztuka - warsztaty rozwoju osobistego

warszaty rozwoju osobistego

W początkach XIX wieku rosyjski lekarz, Aleksander Mudrow w dziele pod tytułem „Przestrogi dla młodych lekarzy”, nawiązując do poglądów Cycerona i Platona, pisał:

„Znając wzajemne oddziaływanie duszy i ciała trzeba wiedzieć, że są duchowe lekarstwa, które leczą ciało. Takim lekarstwem jest sztuka. Sztuką – smutnego pocieszysz, zdenerwowanego – uspokoisz, opryskliwego – przestraszysz, tchórzliwego - uczynisz śmiałym, skrytego – otwartym, zuchwałego – pokornym. W sztuce zawarta jest siła ducha, która jest w stanie zwyciężyć cielesny ból, nostalgię, wewnętrzny niepokój”.

Psychoterapia i Sztuka to cykl warsztatów rozwojowych, w procesie których dodatkowym nośnikiem rozwoju i osobistej przemiany jest sztuka. Możliwość wyrażenia siebie w dialogu terapeutycznym została tu wzbogacona twórczą wyobraźnią. Przenikanie się psychoterapii i sztuki tworzy całość twojego wewnętrznego obrazu jaki będzie podlegał transformacjom w czasie trwania warsztatów. Tak więc twoje doświadczanie siebie i rozwój zostanie odzwierciedlony nie tylko słowem ale i obrazem.

Warsztaty rozwoju osobistego - dla kogo?

Zapraszam wszystkich, którzy szukają profesjonalnej pomocy i nowej formy rozwoju osobistego. Jeśli trudno Ci dotrzeć do swoich emocji lub emocje Cię zalewają, to warsztaty z wykorzystaniem sztuki pozwolą  Ci je uświadomić, wyrazić, określić i zrozumieć.

Jeśli przeżywasz trudności życiowe, masz problem, którego nie umiesz rozwiązać, przeżywasz stres, nie możesz spać po nocach, czujesz się wypalony i bez energii lub po prostu czujesz się samotny i chcesz rozwijać siebie w twórczy sposób razem z innymi  to to miejsce jest dla Ciebie.

Nawet jeśli masz się dobrze ale czujesz, że czegoś szukasz lub się zagubiłeś i chcesz zrozumieć i bliżej poznać siebie nie tylko poprzez rozmowę terapeutyczną ale z wykorzystaniem kolorów farb, bieli płótna, pędzli, palców i tego co pojawi się w twojej wyobraźni na dany temat czekamy na Ciebie!

Czego możesz sie spodziewać?

Gwarantuję pełnię emocji i wrażeń doznania, które wyrazisz słowem i kolorem. Nadasz im kształt i strukturę, wypełnisz przestrzenią  i wprowadzisz w ruch i działanie. Spojrzysz na siebie i swoje życie z nowej perspektywy. Zyskasz większy wgląd w siebie, sam odpowiesz sobie na pytania z którymi tu przyszedłeś, znajdziesz rozwiązanie. Łatwiej będzie Ci radzić sobie z problemami i uzyskasz dużo wsparcia co da Ci siłę by iść dalej swoją drogą. Być może te warsztaty to początek Twojej twórczej ekspresji jako drogi do wewnętrznej harmonii i równowagi.

Prowadzenie: Ewa Tyka - psychoterapeuta, trener, malarka

Forma pracy warsztatowej:

Warsztaty łączą ze sobą pracę indywidualną i grupową.

Masz czas aby wejrzeć w siebie.

Masz czas by być sam i czas aby dzielić się refleksjami i swoimi spostrzeżeniami razem z grupą - taka wymiana wzbogaci Cię i nada nową perspektywę temu, z czym przyszedłeś.

Narzędzia pracy:

Przygotuj sobie wyprawkę: farby akrylowe, pastele, kartony lub płótna.

Nie musisz umieć malować, to nie ma znaczenia.

Wystarczy, że masz chęci i odwagę!

Czas trwania – program trwa 10 spotkań weekendowych

Warsztaty odbywają się raz w miesiącu w sobotę i niedzielę  w godzinach 10:00 – 18.00.

Mają formę otwartą tzn. w każdym momencie może dołączyć nowa osoba.

Zgłoś swoje uczestnictwo w warsztacie Psychoterapia i Sztuka

Charakter narcystyczny

Dziecko wykorzystane – charakter narcystyczny

Charakter narcystyczny powstaje gdy środowisko wymaga od jednostki, aby stała się w jakiś sposób inna, niż jest w rzeczywistości. Zasadniczo przekaz od opiekunów do wyłaniającej się osoby brzmi: „Nie bądź tym, kim jesteś, bądź tym, kim ja chcę, abyś był. To kim jesteś, rozczarowuje mnie, zagraża mi, złości mnie i nadmiernie mnie pobudza. Bądź tym, kim chcę, abyś był, a będę cię kochał”. A więc charakter narcystyczny jest po prostu rezultatem twojego bycia raczej tym, kim chciano, abyś był, a nie tym kim naprawdę jesteś.

Czytaj więcej: Charakter narcystyczny

Charakter symbiotyczny

Dziecko zawłaszczone – charakter symbiotyczny

Esencją symbiotycznej etiologii jest proces w którym naturalne próby separacji dziecka od matki zostają zablokowane lub są karane z powodu lęku rodziców.  Dzieje się to wtedy kiedy u dziecka wyłaniają się potrzeby indywiduacji i dziecko staje się bardziej niezależne w swoich aktywnościach oraz bardziej skłonne do podejmowania ryzyka wychodząc poza orbitę rodzicielskich wpływów. Wówczas zamiast spotkać się ze wsparciem, radością i swobodnym przyzwoleniem ze strony opiekunów spotyka się z lękliwą, nadmiernie opiekuńczą matką lub jego aktywności zostaną powstrzymywane lub karane. Dla dziecka jest to sygnał, że takie próby inicjacji są niebezpieczne. W ten sposób dokonuje introjekcji takiej perspektywy spojrzenia. W rezultacie dziecięce podejście do tego typu samoekspresji nie będzie wynikiem bezpośrednich doświadczeń próby i ewentualnego błędu, a raczej stanie się zaadaptowanym krępującym i lękowym standardem istnienia.

Czytaj więcej: Charakter symbiotyczny

Charakter masochistyczny

Dziecko pokonane - charakter masochistyczny

"Jeśli dasz świadectwo temu co w tobie, to, czemu dałeś świadectwo, zbawi cię. Jeśli wyprzesz się tego, co jest w tobie, to, czego się wyparłeś, zgubi cię."

Istota rozwoju osobowości masochistycznej związana jest z pojawieniem się konfliktu woli czyli konfliktu między osobistymi pragnieniami dziecka, a tym czego oczekują od niego opiekunowie. Zachodzi to w sytuacjach, w których dziecięca wola była uporczywie, sadystycznie i inwazyjnie zmuszana do uległości. Ekspresja dziecka została wówczas zahamowana.

Czytaj więcej: Charakter masochistyczny

Rozwój świadomości i jego wpływ na światopogląd i rozwój organizacji

Piramida MaslovaW psychoterapii Gestalt dużą uwagę przywiązuje się do świadomości wewnętrznych pragnień i potrzeb, które nawet nieuświadomione wpływają na kierunek naszego życia i osobistego rozwoju domagając się spełnienia.

Patrząc na piramidę potrzeb ludzkich Maslowa na najwyższym poziomie znajduje się „potrzeba samorealizacji”.

To jest ostatni etap zidentyfikowany przez Maslowa chociaż wspominał jeszcze o „samotranscendencji”.

Każda zmiana w życiu, nowe doświadczenie, nowy etap powoduje, że widzimy życie z szerszej  perspektywy.  Frederic Laloux w swojej książce pt.: Pracować inaczej” pisze, że gdy patrzymy na swoje ego z dystansu możemy nagle zobaczyć jak często nasze lęki, pragnienia i ambicje rządzą naszym życiem.  Autor w swojej książce szczególną uwagę  poświęca organizacjom i ich ewolucyjnej podróży badając sposoby zarządzania oraz charakterystyczny światopogląd jaki je obejmuje.

Czytaj więcej: Rozwój świadomości i jego wpływ na światopogląd i rozwój organizacji

Charakter oralny

Dziecko porzucone – charakter oralny

„Czasami czuję się jak dziecko pozbawione matki…z dala od domu”

     Odetta, a Motherless Child

Problem oralny związany jest z najwcześniejszym etapem rozwoju  - okresem przywiązania i więzi. Osobowość oralna rozwija się, gdy dziecko jest chciane, relacja przywiązania jest słabo rozwinięta, ale opieka nad nim nie jest odpowiednia i dziecko wielokrotnie doświadcza emocjonalnego porzucenia lub gdy nastąpi utrata podstawowej postaci przywiązania  i nie zostanie ona adekwatnie zastąpiona przez inną. Zakotwiczenie w macierzyńskiej postaci nie było wystarczająco dostępne i nie wytworzył się bezpieczny rodzaj „ufnego oczekiwania”.

Czytaj więcej: Charakter oralny

Charakter schizoidalny

Dziecko znienawidzone – charakter schizoidalny

Dziecko rodząc się na świecie jest całkowicie zależne od innych, a szczególnie od matki. Jego narodziny mogą spotkać się z różnym przyjęciem. W przypadku dziecka o ukształtowanej obronie schizoidalnej w odpowiedzi na swoje przyjście dziecko otrzymuje: chłód, niechęć, oschłość, obojętność, odrzucenie czy nienawiść. Te uczucia często pojawiają się u rodziców z chwilą narodzin dziecka jako ich reakcja na spontaniczne, nowe życie.  Mimo tego, że dziecko było wcześniej oczekiwane, rodzice nagle zdaja sobie sprawę z ciężaru odpowiedzialności jaka na nich spoczywa. Mogą też uświadomić sobie, że np. spodziewali się innej płci lub wyidealizowali sobie dziecko, a rzeczywistość okazała się inna, co spowodowało jego odrzucenie i nienawiść.

Czytaj więcej: Charakter schizoidalny

Poznaj swój styl charakteru

W każdym z nas pojawia się potrzeba poznania i zrozumienia siebie, odkrycia podstaw naszego funkcjonowania, wiedzy o tym, dlaczego jesteśmy właśnie tacy, a nie inni. Zadajemy sobie wówczas pytania, czemu w życiu przydarzają się nam wciąż podobne sytuacje, czy też dotykają nas te same, powtarzające się problemy? Zastanawiamy się, dlaczego nasze życie wygląda właśnie tak a nie inaczej? I czy jesteśmy w stanie to zmienić?

Czytaj więcej: Poznaj swój styl charakteru

Psychoterapia indywidualna

Zdjecie gabinet nawilczej

Co to jest psychoterapia indywidualna?

Psychoterapia indywidualna opiera się na pracy pacjenta z terapeutą w indywidualnym kontekście spotkania jakim jest sesja terapeutyczna. W ramach terapii indywidualnej tworzy się zazwyczaj między pacjentem a psychoterapeutą rodzaj dobrego porozumienia, opierającego się na zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa. W takich warunkach pacjent może przepracowywać różnego typu problemy, z którymi zgłasza się na terapię. Zadaniem terapeuty jest towarzyszenie pacjentowi w poszukiwaniu najlepszego rozwiązania jego problemów, przy zachowaniu szacunku do tempa i gotowości do zmian, jakie wykazuje pacjent.

Korzyści z psychopterapii indywidualnej

Rozpoczęcie psychoterapii indywidualnej zawsze poprzedzają 1-3 godz. konsultacje, w trakcie których klient, przy pomocy psychoterapeuty z Gabinetu Psychoterapii Bez Iluzji w Warszawie, określa najważniejszy dla siebie (indywidualny) cel terapeutyczny. I to właśnie jego osiągnięciu podporządkowana jest kilkumiesięczna (terapia krótkoterminowa), a nawet wieloletnia praca (terapia długoterminowa).

Niezależnie od osiągnięcia osobiście zdefiniowanego celu, dzięki terapii możesz złagodzić niepożądane objawy psychiczne i psychosomatyczne, rozwinąć silne poczucie tożsamości, wewnętrzną integralność, spójność i autentyczność, odbudować poczucie własnej godności i wartości.

Praca z psychoterapeutą ułatwi Ci rozpoznanie i rozumienie własnych uczuć oraz wewnętrznych potrzeb. Łatwiej poradzisz sobie z emocjami, a co za tym idzie z trudnościami życiowymi.

Pamiętaj, że psychoterapia to droga do samorealizacji i rozwoju osobistego, u kresu której czeka wewnętrzny spokój i poczucie spełnienia.

Terapia indywidualna:

Czas: 50 minut, Cena: 130 zł, Częstotliwość: 1 raz w tygodniu, Miejsce: Warszawa Centrum, Warszawa Ursus